Młodzicy przywieźli awans z Mławy. Bojowe nastroje kadetów po turnieju w Kobyłce.

W dniu 26 listopada w Mławie odbył się  II turniej ligowy IV ligi młodzika. Nasz zespół złożony z uczniów klas I gimnazjum i VI Szkoły Podstawowej przystąpił z mocnym postanowieniem awansu. Pierwszy mecz z gospodarzem KS Zawkrze Mława, wygraliśmy 2:1 w nie do końca satysfakcjonującym stylu. Natomiast drugie spotkanie z klubem Dębina Nieporęt zagraliśmy bardzo dobrze, szczególnie w elemencie zagrywki i wygraliśmy go bez problemu 2:0.

Następnie czekaliśmy na zwycięzcę II grupy aby zagrać z nim o awans do III ligi. Naszym przeciwnikiem okazał się zespół UKS Iskra Warszawa. Pierwszy set to łatwa wygrana naszego zespołu, niestety w drugim secie chyba zbyt uwierzyliśmy w swoje umiejętności i mimo walki w końcówce ( przegrywaliśmy 22:24, wyrównaliśmy i w końcu przegraliśmy 25:27), niestety zakończył się przegraną. Tie-break to walka od początku ale i nerwowość zakończona wygraną 15:13.

Awans jest nasz!

Skład zespołu: Karol Januszko (kapitan), Konrad Kamiński, Szymon Zawadzki, Jakub Matusik (VI), Konrad Łapiński, Dawid Bożek, Konrad Śliz, Wojciech Prokop, Libero Bartek Nejman (VI), Hubert Kokosza, Kajetan Baran, Adam Michalczuk, Marcin Ciok, Michał Prusaczyk, Piotr Jodda, Michał Grycz.

Ten sam weekend niestety nie był najlepszy dla pierwszego zespołu młodzika, który nie utrzymał się w pierwszej lidze. Wygraliśmy tylko jeden mecz z drużyną gospodarzy. Mimo wszystko zwycięstwo cieszy, gdyż były to derby powiatu Wołomińskiego. Nasze mecze z Kobyłką dotychczas nie układały się dla nas zbyt dobrze i zazwyczaj musieliśmy uznać wyższość rywali, tak jak na turnieju rozstawieniowym.

Początkowa cześć seta była bardzo zacięta i wyrównana, niestety w końcówce zespół z Kobyłki zaczął bardzo dobrze zagrywać a my popełniliśmy dużą ilość błędów i przegraliśmy pierwszą partię. Drugi set był popisem już tylko jednej z drużyn, nasz zespół pokazał znakomitą zagrywkę co przełożyło się na świetną grę w bloku jak i w obronie a kontry były już tylko formalnością. Wygraliśmy drugą partię. W Tie-breaku kontynuowaliśmy grę z poprzedniego seta i wygraliśmy cały mecz 2:1. Wygrana cieszy bo cały turniej graliśmy poprawnie i przez brak konsekwencji i paru błędów w końcówkach nie udało nam się wygrywać pozostałych spotkań.

Ostatni mecz z Kobyłką przełamał barierę niemocy w naszym zespole. Plan jest prosty – wrócimy silniejsi i podbijemy pierwszą ligę. Skład zespołu: Jan Pastewka (kapitan), Michał Ciok, Kuba Zalewski, Jakub Joniec, Paweł Charchuła, Przemysław Więch, Krzysztof Nagraba, Mikołaj Promowicz, Artur Klimek, Kacper Purchała, Michał Pidgaynyi, Hubert Wietrak, Jakub Zaklika.